Czy płyn do spryskiwaczy robiony jest z koniaku?

Tankowałem na STATOIL. Patrzę, a tu superpromocja - czterolitrowy płyn do spryskiwaczy za jedyne...29,90 zł. Czyli prawie 7,5 zł za litr spryskiwacza, podczas gdy benzyna jest po 5,4 zł. Zastanawiam się, co zawiera ten płyn, że tyle kosztuje. Ale to nie koniec. Wczoraj tankuję na ORLENIE, a tu siurpryza - czterolitrowy płyn do spryskiwaczy za jedyne...29,90. I to bez promocji! Czy pogięło tych benzyniarzy?