Widmo Iskanderów krąży nad Europą

Rosjanie rozmieścili w resztkach Prus Wschodnich rakiety Iskander, zwane przez NATO "SS-26". Podobno rozmieścili. Tak naprawdę, to nawet nie wiadomo ile ich wyprodukowali. Już kiedyś Chruszczow twierdził, że Rosjanie produkują pociski nuklearne jak parówki, a tymczasem w ich arsenale atomowym hulał wiatr. Rakiety jak rakiety. Latają z prędkością niecałych 2 Machów, zasięg mają do 500 km. Wobec tego byłoby wskazane, aby rząd Polski przeniósł się w Tatry albo w Góry Stołowe. Na stałe. Tam Iskandery nie dolecą. Co więcej - w Górach Stołowych są Błędne Skałki. Miejsce z nazwy chyba w sam raz dla rządu... Jakby tam weszli to już by nie wyszli. A PiS mógłby tam urządzać miesięcznice, Palikot uprawiać trawkę... Tak, te Iskandery to bardzo dobry pomysł...  Tylko skąd ta nazwa? Kojarzy mi się z "iskaniem", ewentualnie z tureckim miastem Iskenderun.