Małżeństwo małży

W radio (i to w "Trójce") mówią o legalizacji "małżeństw homoseksualnych" w Pensylwanii. A mnie cholera bierze. Nie dlatego, że homoseksualne, ale dlatego, że "małżeństwo". Wyraz małżeństwo oznacza związek kobiety i mężczyzny. Sam źródłosłów o tym świadczy. "Małżonka" to żona pojęta na "mal" (z germańskiego "mal" - umowa, kontrakt), czyli małżonka to "kontraktowa żona".

Według Słownika Języka Polskiego małżeństwo to "związek kobiety i mężczyzny usankcjonowany prawnie". W związku z tym niech te pismaki i dziennikarzyny nie robią ludziom wody z mózgu i nie wmawiają "małżeństw homoseksualnych" bo to określenie bez sensu. A potem się dziwują, że ludzie się wkurwiają, jak takie rzeczy słyszą.
W przypadku obupłciowych osobników - tak jak u niektórych małży, określenie "małżeństwo homoseksualne" ma już większy sens...