Powązki tylko dla IPN-owskich bohaterów

Instytut Pieniactwa Narodowego powiedział, że Jaruzelski nie może leżeć na Powązkach, bo tam tylko bohaterowie sami leżeć mogą. Ciekawe jak IPN mierzy bohaterstwo? Mają jakieś tabele porównawcze? Roczniki Statystyczne Bohaterów? A może jest jakiś prosty wzór, jakiś współczynnik bohaterstwa? Np. pensja prezesa IPN pomnożona przez ilość pracowników IPN i to wszystko podzielone przez ilość zwolenników danego herosa. Im ten współczynnik mniejszy, tym bohater większy. Jak mówi stare porzekadło "nie ma bohatera dla kamerdynera". Szczegóły proszę znaleźć we wstępie do "Wykładów z filozofii dziejów" Hegla. Dzięki Piłsudskiemu zginęło podczas Przewrotu Majowego więcej ludzi niż podczas stanu wojennego. Podczas II Wojny Światowej, Sikorski w Wielkiej Brytanii utworzył obóz koncentracyjny dla swoich przeciwników politycznych. Anders posłał na śmierć kupę Polaków pod Monte Cassino, chociaż nie było to konieczne ze strategicznego punktu widzenia. Który tam jeszcze z bohaterów do rozpatrzenia? Skoro IPN chce być taki konsekwentny, to niech wykopie z Powązek takie gwiazdy jak Michał Rola-Żymierski - aferzysta z XX-lecia międzywojennego, zdegradowany i wywalony na zbity pysk z wojska za malwersacje przy zakupie uzbrojenia czy Karol Świerczewski - pijaczyna, który nie był w stanie dowodzić bitwą pod Budziszynem, w wyniku której zginęło od 7.500 do nawet 20.000 polskich żołnierzy (w całej II Wojnie Światowej więcej żołnierzy zginęło tylko w Powstaniu Warszawskim).