Czary-mary z UOKiK-em i Ewą Kopacz w tle

Naczelna Izba Lekarska opublikowała stanowisko dotyczące homeopatii, w którym stwierdziła, że jest to "wiedza" bezwartościowa i niepotwierdzona naukowo.
Oburzyli się na to szalbierze handlujący czymś czego nie ma i donieśli o tym Urzędowi Ochrony Konkurencji i Konsumentów. A UOKiK... nałożył karę na Naczelną Izbę Lekarską, w wysokości 50 tysięcy złotych, bo to "praktyka naruszająca konkurencję". Trudno to skomentować. Bo jest to tak absurdalne i idiotyczne, obnażające bezdenną ignorancję i tępotę urzędników, że rozsądnym ludziom zamierają szare komórki w odruchu obronnym, powodując stupor i niemożność sformułowania sensownej riposty, która nie byłaby mięsistym przekleństwem.
Ale czemu się dziwić urzędnikom, skoro nasza pani premier in spe, Ewa Kopacz wspiera homeopatię. Kiedy była ministrem zdrowia, to zaproponowała, "[...] sto­so­wa­nie „wysoko-rozcieńczonych” „leków” home­opa­tycz­nych u poważ­nie cho­rych ludzi. „Leki” te podobno miały taką moc („poten­cję”), że Pani Mini­stra (obec­nie Mar­szał­kini) zarzą­dziła, by wypi­sy­wać je wyłącz­nie na receptę.[...] (cytat za tekstem prof. Andrzeja Gregosiewicza). Nie bardzo wiem jak jeszcze bardziej można rozcieńczyć wodę wodą. To pokazuje, jak miałki intelekt będzie przewodził narodowi. Bo to, że w homeopatię wierzy królowa brytyjska, to mnie nie dziwi. W gruncie rzeczy to prosta babina, która zna się tylko na etykiecie, krykiecie, psach i koniach. I ma prawo wierzyć w "pamięć wody", zwłaszcza gdy jej własna już szwankuje. Ale że w homeopatię wierzy minister zdrowia, że zamiast wyrzucić ten bezwartościowy chłam z wykazu leków (już samo nazywanie homoepatyków lekami jest naukowym skandalem), to jeszcze proponuje włączanie ich do terapii? Z drugiej strony, ma to sens. W końcu leczenie wodą jest tańsze od leczenia lekami. Wodę ma każdy w domu.
Wracając do meritum - obecnie toczy się postępowanie przed Sądem Okręgowym w Warszawie, bo NIL zaskarżył (absolutnie słusznie) decyzję niekompetentnych idiotów z UOKIK-u. Bardzo mnie interesuje, jakich argumentów przed sądem użyje lobby producentów cukrowanego badziewia, zwanego lekami homeopatycznymi.