Tupot głupich stóp...

Jutro Jarkacz wyprowadzi swoich sfrustrowanych fanów na marsz. Będą maszerować tam, gdzie 33 lata maszerowało ZOMO. Zaangażował niszowych, prawicowych dziennikarzy z wyłysiałym z nienawiści Pospieszalskim, aktorów z "Plebanii" no i faraona Zelnika, który dzięki swojej semickiej urodzie może grać rolę gorliwego katolika-neofity, pijącego Prezesowi z dzióbka. Mieli razem z nim dreptać biskupi, ale papież pogroził im palcem i biskupie kuśki opadły. Jarkacz, po wyborach które wygrał, ale przegrał, będzie prowadził jedynych prawdziwych Polaków z ziemi niemiecko-rosyjskiego kondominium do Wolski. Wolnej Wolski.