Dark Hours
Gatunek: thriller
Faktycznie, jest to "dark hour and a half" zmarnowane na oglądaniu beznadziejnie głupiego filmu. Lekarka-psychiatra, zajmująca się gwałcicielami dowiaduje się, że ma nieoperacyjnego raka mózgu. Jeden z jej podopiecznych - również. Postanawia na nim wypróbować niezarejestrowany lek na raka. Lek rzeczywiście działa, ale powoduje niebezpieczne zmiany w mózgu, zaburzenia zmysłów, poczucia czasu itp. Niemniej jednak decyduje się na przyjęcie tego leku. Jedzie do męża-pisarza, który z jej młodszą siostra spędza czas w domku letniskowym. Siotra niby ma mu pomagac, a tymczasem kopulują na całego. W domku żonę nawiedza demon wyrzutów sumienia w postaci pacjenta-psychopaty na którym wypróbowywała nielegalnie lek na raka. W rezultacie zabija siekierką męża i siostrę, a sama sobie odcina palec kombinerkami (pokazane z detalami). Niestety, do końca nie wiadomo co jest jawą a co zwidem lekarki. Zapewne chciano zastosować tu efekt z "Hide and Seek" czy też z "Machinist", z tym, że z opłakanym skutkiem. Gniot, ale jak ktoś chce obejrzeć jak sie zabija sierkiera ludzi lub obcina palce kombinerkami - godny polecenia.