Firewall
Gatunek: sensacyjny
Mocno podstarzały Harrison Ford jako kochający ojciec (trochę za stary na takie młode dzieci) i mąż, a jednocześnie szef systemów zabezpieczeń w jednym z banków. Pewnego dnia jego rodzina zostaje sterroryzowana przez grupę bandytów-hackerów, którzy przy jego pomocy chcą obrabować elektronicznie bank na kwotę 100 mln dolarów. Harrison Ford wije się jak piskorz, żeby tylko powiadomić otoczenie o problemie, ale jest osaczony przez elektroniczne gadżety monitorującego jego poczynania oraz sprytnego i bezwzględnego szefa bandy, który zamierza zlikwidować całą rodzinę po wykonaniu zadania. Oczywiście wszystko kończy się dobrze. Dzięki telefonowi komórkowemu z wbudowanym aparatem fotograficznym i psiej obroży z nadajnikiem GPS, Harrison Ford rozprawia się z bandą, zabijając oczywiście w okrutny sposób w finałowym pojedynku szefa bandy. Nie można powiedzieć - film trzyma w napięciu, ale zaskakujących zwrotów akcji nie należy się spodziewać - w końcu główny bohater to, wprawdzie dziarski, ale dziadek i mógłby tego nie wytrzymać. Refleksja po projekcji - jak elektroniczne gadżety wrosły się w krajobraz naszych czasów. Do obejrzenia z braku lepszych filmów.