Man On Fire
Gatunek: sensacyjny
Denzel Washington jako staczający się w alkoholizm specjalista od (nie bardzo wiadomo od czego) zabijania. Christopher Walken znajduje mu posadę ochroniarza w zamożnej rodzinie w Mexico City. Jego zadaniem jest strzec małej dziewczynki - córki pracodawców przed porwaniem, co jest nagminne w tym mieście. Oczywiście zaprzyjaźnia się z dziewczynką, oczywiście porywają ją, a co gorsza przy dostarczeniu okupu przez skorumpowaną policję ginie kuzyn szefa gangu porywaczy, co dla dzieczynki ma fatalne konsekwencje. Ochroniarz, sam ranny podczas porwania postanawia się zemścić i wespół z lokalną dziennikarką tropi poszczególne ogniwa bandy porywaczy, mordując ich w wymyślny sposób, docierając do rodziny samego szefa. Jak na tragicznego bohatera przystało, wiadomo od początku, że umrze, ale jego śmierć nie pójdzie na marne. Dobrze zrobiony film, dobrze się ogląda. No i poruszą kwestie porwań, co w Ameryce Południowej i Łacińskiej jest plagą.