R-point
Gatunek: horror
Grupa żołnierzy (koreańskich? południowowietnamskich?) w czasie wojny w Wietnamie otrzymuje zadanie odnalezienia zaginionego 6 miesiący temu innego oddziału. Oddzial zaginął na trudno dostępnym, odludnym obszarze nazywanym R-point. No i ta grupa żołnierzy dociera tam, zakłada bazę w starym, pokolonialnym gmachu i zaczynają się dziać rzeczy dziwne i w zamyśle realizatorów - straszne, ale są jedynie nudne. Trudno zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi. Może dlatego, że azjaci dla europejczyków wyglądają tak samo, poza tym ubrani w jednakowe mundury, więc jest problem z ustaleniem kto o kim mówi i kto jest zjawą a kto żywy. Kolejny dowód na to, że pewne horrory dalekowschodnie nie są wskazane dla widza europejskiego.