Saw (Piła)
Gatunek: thriller
Już sam tytuł (oryginalny) świadczy o przewrotności tego filmu (gra słów "saw - jigsaw"). Zaczyna się podobnie jak "Cube" i przez chwilę to podobieństwo może zniesmaczyć - "kolejny film a la 'Cube'". Ale akcja się rozkręca i z "Cube" ma coraz mniej wspólnego. Socjopata (bez niego nie ma oczywiście dobrego thrillera) wybiera osoby, którym z jakiegoś powodu nie zależy na własnym życiu lub mają je niezbyt poukładane, po czym zmusza je do udziału w grze, której stawką jest ich życie. Jeśli uda im się wykonać wymyślne (i nieprzeciętne pod każdym względem) zadanie - mają szansę przeżyć. Najlepsza jest końcówka, która w pełni rehabilituje to co dzieje się wcześniej (kiedy wszystko wydaje się oczywiste). Może drażnić nieco niespójna akcja dzięki niechronologicznym reminiscencjom bohaterów, przez co i tempo filmu jest nierówne. Duże brawa dla scenarzysty za dużą fantazję przy konstruowaniu zadań dla bohaterów oraz za zaskakujące zwroty akcji, aczkolwiek dopowiedzenie wszystkich wątpliwości co do joty może sprawiać wrażenie, że widz to kretyn, któremu trzeba wyłożyć do końca kawę na ławę. Ale to w końcu film robiony z myślą o amerykańskich widzach.