Fracture (Słaby punkt)
Gatunek: sensacyjny
Antony Hopkins ponownie (tak jak w "The Edge") jako bogaty, diabelnie inteligentny i zdradzany mąż. Bez skrupułów strzela żonie w głowę, ale wszystko organizuje tak, że sąd nie jest w stanie mu niczego udowodnić, mimo iż wiadomo, że to on zrobił. Jego przeciwnikiem jest młody prawnik z biura prokuratora, dla którego ta sprawa ma być ostatnią przed przejściem do renomowanej kancelarii prawnej. Niestety, oskarżony robi go w konia i zostaje uniewinniony, a prawnik w rezultacie nie dostaje pracy w kancelarii a i w biurze prokuratora też patrzą na niego krzywo. Robi więc wszystko, aby morderca trafił za kratki. No i niestety sprawiedliwość triumfuje, a szkoda, bo przez to film bardzo dużo traci. O ile pierwsza część filmu prowadzona jest wartko i ciekawie, o tyle druga część jest już mocno przekombinowana i scenarzysta bardzo sie męczył, żeby zrobić dobre, dramatyczne zakończenie, ale mu nie wyszło. to traci. Do obejrzenia.