White Noise 2
Gatunek: horror
O dziwo sequel jest o niebo lepszy niż część pierwsza. Być może dlatego, że ma niewiele z nią wspólnego, począwszy od bohaterów, a kończąc na pomyśle. Zaczyna się trzęsieniem ziemi - do restauracji, w której siedzi bohater z rodziną wchodzi facet i ją morduje, a potem sobie strzela w głowę. Bohater w depresji usiłuje popełnić samobójstwo, ale go ratują. Doznaje jednak stanu śmierci klinicznej i po powrocie do zdrowia widzi dziwne rzeczy. Zwłaszcza jedna jest niepokojąca - widzi świetlistą aurę wokół ludzi, którzy zaraz mają umrzeć. Postanawia ratować takich ludzi, ale igranie z przeznaczeniem nie wychodzi mu na dobre, bo uratowani przez niego ludzie stają się przyczyną jeszcze większych nieszczęść, a ponadto bardzo irytuje to duchy zmarłych (w sumie nie wiadomo dlaczego). Niezły horror, na którym można się kilka razy przestraszyć, ale zupełnie niepotrzebnie wplątany jest w to wszystko wątek satanistyczny, który dorabia do oglądanych zdarzeń jakąś mętną filozofię. Bez tego film byłby o wiele ciekawszy.