Resident Evil:Extinction
(Resident Evil: Zagłada)
Gatunek: horror
Trzecia część "Resident Evil" czyli historii pewnego wirusa i agentki, która umarła aby żyć. Ta część jest chyba bardziej spójna fabularnie niż druga. Gdy ogląda się konwój uchodźców jadący przez pustynie ginącej Ziemi, ma się wrażenie, że to kolejny odcinek "Mad Maxa". Tym razem Mila Jovovich, jako agentka Alice, uciekając przed korporacją "Umbrella" odnajduje zapiski, mówiące, że na Alasce jest oaza, gdzie nie dotarł wirus i nie ma zombi. Namawia napotkanych uchodźców z konwoju, aby tam jechać. A w międzyczasie szalony naukowiec z "Umbelli" zamienia zombie w nowy rodzaj mutantów i szczuje ich na konwój, bo chce się dobrać do krwi agentki Alice, która jest panaceum na wirusa, będącego przyczyną zagłady Ziemi. Agentka pokonuje zombie i szalonego naukowca, który zdążył już zmienić się w nadzwyczajnego mutanta, po czym sugeruje czwartą część serii. Temat robi się już mocno wyeksploatowany, co widać zwłaszcza pod koniec filmu, gdzie scenarzystom zabrakło pomysłów na przyzwoite zakończenie serii.