Hancock
Gatunek: przygodowy
Hancock (Will Smith) to taki Hulk, tylko że nie robi się duży i prowadzi życie menela. Niby walczy ze złem, ale jak wkroczy do akcji to robi więcej zniszczeń, niż czarne charaktery, które unieszkodliwa. Miasto ma go serdecznie dosyć, ale nic mu nie może zrobić, bo superbohater jest niezniszczalny, w więzieniu nie chce mu się siedzieć, a nikt nie jest w stanie zatrzymać go tam siłą. I w tym momencie, na drodze Hancocka staje specjalista od budowy wizerunku. Jak się później okazuje - spotkanie nie jest wcale przypadkowe, bo żona marketingowca też ma ciekawe zdolności... Taki sobie filmik. Dobre efekty specjalne, ale sama fabuła i wątek pary nieśmiertelnych, którzy nie mogą ze sobą żyć, bo stają się śmiertelni - jest głupawy. Do obejrzenia z braku lepszej oferty.