Gran Torino
Gatunek: dramat obyczajowy
Walt Kowalski (Clin Eastwood) jest starym, zgorzkniałym i cynicznym człowiekiem, który właśnie pochował swoją żonę, a ze swoimi dwoma synami i ich rodzinami ma kiepskie relacje. Mieszka w okolicy, która zamieniła się w niebezpieczny rejon miasta, zdominowany przez ludność kolorową i liczne gangi etniczne. Kowalski jest rasistą, a jak na złość - do domu obok wprowadza się liczna rodzina azjatów z ludu Hmong. Jednym z członków rodziny jest młody chłopak, wychowywany przez matkę i babkę - niegłupi, ale zahukany. Jednocześnie azjatycki gang młodzieżowy stara się go przyciągnąć. Przed wstąpieniem do gangu musi przejść test - ukraść Kowalskiemu tytułowego Forda Gran Torino. Kowalski, weteran wojny w Korei, nie daje sobie dmuchać w kaszę - bierze na muszę chłopaka i udaremnia kradzież. Chłopak, zhańbiony w oczach swojej rodziny, musi odpokutować uczynek i iść na tydzień "na służbę" do Kowalskiego. Starzec i chłopak zaprzyjaźniają się. Kowalski stara się wyprowadzić go na ludzi, czego nie ułatwia mu azjatycki gang. Stan zdrowia Kowalskiego pogarsza się. Zanim jednak umrze, postanawia rozprawić się z gangiem, którego poczynania robią się coraz bardziej brutalne. Film w stylu Eastwooda, ale bez przegięć. Miejscami bardzo zabawny - zwłaszcza "męskie rozmowy" Kowalskiego z kolegami - lokalnym fryzjerem i kierownikiem budowy. Do obejrzenia.