Cargo
Gatunek: s-f
Jest rok 2267. Ziemia nie nadaje się do zamieszkania i cała ludzkość gnieździ się w gigantycznych orbitalnych miastach. Ci, których na to stać, lecą na nową ziemiopodobną planetę - Rheę. Główna bohaterka - lekarka, też chce się tam dostać, zwłaszcza, że mieszka tam już jej siostra ze swoją rodziną. Aby zarobić pieniądze, zaciąga się na towarowy statek kosmiczy "Kassandra", który ma odbyć trwający osiem lat rejs z materiałami do budowy stacji orbitalnej w pobliżu Proximy Centaurii. W trakcie rejsu okazuje się, że oprócz załogi na pokładzie są jeszcze pasażerowie na gapę - terroryści z organizacji zwalczającej istniejący system, twierdząc, że Ziemia nadaje się do życia, a władze ukrywają ten fakt przed społeczeństwem (jak w "Seksmisji"). Ponadto, w ładowni nie ma materiałów budowlanych lecz zahibernowani ludzie - nowi mieszkańcy Rhei. Okazuje się, że "Kassandra" nie leci na Rheę lecz na odległą stację orbitalną, w której przechowywani są zahibernowani "mieszkańcy Rhei" żyjący w symulacji tej planety (jak w "Matrixie"). Bohaterka postanawia pomóc terrorystom, którzy planują działania mające na celu ujawnienie oszustwa władz. Solidne kino s-f, bliższe powieściom Janusza A. Zajdla niż klimatowi z "Obcego - ósmego pasazera Nostromo". Może ciut przydługie (jak to kino europejskie) i bez fajerwerków, ale da się obejrzeć.