Iron Man 2
Gatunek: s-f
Niestety, sequel jest gorszy niż część pierwsza. Schematyczny i przewidywalny. Kino rozrywkowe nie wymaga wprawdzie dużego zaangażowania istoty szarej, ale jakieś minimalne kryteria spełniać powinno. I nie zrekompensują tego zabawne animozje pomiędzy Starkiem a senatorem Sternem (Garry Shandling), który stara się zmusić Starka do oddania technologii Iron Mana wojsku czy dekadencja, w którą Stark popada ze względu na coraz gorzy stan zdrowia. Tym razem wrogiem Starka jest syn rosyjskiego naukowca - Ivan Vanko (Mickey Rourke), żyjący w biedzie i mający przeświadczenie, że ojciec Starka ukradł jego ojcu wynalazek reaktora łukowego - serce Iron Mana. Ivan, tak samo zdolny naukowiec jak Stark, rzuca się w wir pracy i konstruuje pancerz wyposażony w plazmowe bicze, potrafiące przeciąć każdy materiał. Dochodzi do konfrontacji w Monako, podczas wyścigów Forumuły I. Iron Man zwycięża, a Ivan trafia do więzienia. Z więzienia wyciąga Ivana konkurent Starka na rynku zbrojeniowym - Justin Hammer (Sam Rockwell) i proponuje współpracę. Ivan wykorzystuje potencjał firmy Hammera do konstrukcji całej armii własnych Iron Manów. Oczywiście dochodzi do finałowej bitwy. W międzyczasie Stark cierpi na zatrucie organizmu palladem - paliwem reaktora łukowego, który nosi w piersi. Bliski śmierci otrzymuje pomoc od tajemniczej organizacji SHIELD. Piękna przedstawicielka tej organziacji (oszałamiająca Scarlett Johansson) zostaje asystentką Virgnii Potts, którą Stark mianuje prezesem swojej firmy. Stark odkrywa i produkuje nowy pierwiastek, którym zastępuje pallad w swoim reaktorze, dzięki czemu Iron Man staje się jeszcze potężniejszy. Zwycięża Ivana i wszystko wskazuje na to, że będzie kolejna część Iron Mana. Mam nadzieję że lepsza niż druga.