Iron Man
Gatunek: s-f
Kolejny film na motywach komiksu. Tony Stark (Robert Downey Jr) jest właścicielem potężnego konsorcjum technologiczno-zbrojeniowego, nieprzeciętnie zdolnym wynalazcą, naukowcem, kobieciarzem, hazardzistą, narcyzem i chyba wystarczy. Wierzy w amerykański sen oraz w to, że jego broń zapewnia na świecie "Pax Americana". W Afganistanie, w drodze na prezentację najnowszego systemu rakiet ziemia-ziemia, zostaje porwany przez jakichśtam szalonych islamistów, których wódz chce aby Stark zbudował mu w niewoli swoje śmiercionośne rakiety. Podczas porwania Stark zostaje ranny. Liczne odłamki krążą w jego arteriach, a gdy dojdą do serca - umrze. Dlatego lekarz, który jest towarzyszem niewoli Starka, montuje mu w piersi silny elektromagnes zasilany akumulatorem samochodowym. Magnes ma wyłapywać odłamki i odroczyć moment śmierci Starka. Stark konstruuje miniaturowy "reaktor łukowy" zasilany palladem (nie wiedzieć czemu) - rewolucyjne urzadzenie dające mnóstwo energii. Wsczepia go sobie w pierś zamiast akumulatora. Potem, zamiast rakiet konstruuje pancerz, dzięki któremu ucieka z niewoli. Po powrocie do domu udoskonala pancerz zamieniając go w super-broń i mianuje się Iron Manem. Decyduje się na zamknięcie działu zbrojeniowego swojego koncernu, przeciwko czemu protestuje jego bliski współpracownik - Obadiah Stane (Jeff Bridges - trudny do rozpoznania). Stane kręci lody na boku, handlując bronią z kim się da, więc postanawia usunąć Starka. Buduje konkurencyjny pancerz i staje do finałowej walki, którą przegrywa. Jest jeszcze zabawny wątek miłosny Starka ze swoją asystentką Virgninią Potts (Gwyneth Paltrow). Solidne kino rozrywkowe, a dzięki Downeyowi, który potrafi rozśmieszyć jednym grymasem swojej twarzy birbanta-gentelmana - zabawne.