Land of The Dead
Gatunek: horror
Całkiem udany horror - kolejne dzieło Romero o zombie. Ziemia kilka lat po tym, jak pojawiły się żywe trupy. Nieliczne ludzkie kolonie żyją pod władzą lokalnych watażków i samozwańczych burmistrzów. Jedną z takich osad jest centrum Pittsburga - Fiddler's Green, otoczone z kilku stron rzeką oraz zaporami z drutu pod napięciem. Rządzi nią Paul Kaufman (Dennis Hopper). Pracują dla niego brygady uzbrojonych ludzi, szukających po okolicy jedzenia, lekarstw i innych niezbędnych rzeczy. Również tych luksusowych jak alkohol czy cygara. Poruszają się potężną pancerną ciężarówką - dziełem Rileya Denbo (Simon Baker), który jednocześnie nią dowodzi. Denbo odchodzi ze służby u Kaufmana i chce odjechać swoim samochodem. Niestety, samochód znika z warsztatu, bo Kaufman nie chce się pozbywać jednego ze swoich najlepszych ludzi. Zastępca Denbo - Cholo DeMora (John Leguizamo), porywczy macho, marzy o tym, aby wykupić mieszkanie w luksusowym apartamentowcu Kaufmana, w którym ludzie żyją sobie jak u Pana Boga za piecem. Kaufman pozbawia go złudzeń - apartamenty nie są dla takich ludzi jak DeMora. Wściekły DeMora kradnie pancerną ciężarówkę i grozi, że ostrzela Fiddler's Green rakietami, jeśli Kaufman nie zapłaci mu okupu. Kaufaman wynajmuje Denbo, aby ten powstrzymał DeMora. W międzyczasie zombie zaczynają się organizować - pojawiają się u nich procesy poznawcze. Uczą się posługiwania narzędziami a także bronią. Ruszają na Fiddler's Green. No i zaczyna się ogólne zamieszanie. Źli giną, a dobrzy ruszają pancerną ciężarówką na północ - gdzie żyło kiedyś mniej ludzi, więc i powinno być tam mniej zombie. Niezły horror.