Unthinkable
Gatunek: thriller psychologiczny
Jak w większości dobrych filmów - pomysł na fabułę jest banalny. Amerykanin, który przeszedł na islam, rozmieścił w trzech miastach bomby atomowe. Władze mają trzy dni na ich znalezienie. Ale to nie jest takie proste. Terrorysta sam oddaje się w ręce władz, ale nic nie chce powiedzieć. Wtedy wkracza do akcji zawodowy "przesłuchiwacz" - H. (Samuel L. Jaackson). Jest okrutny ale nie jest sadystą. Jego dewizą jest skuteczność, bez względu na powzięte środki. Na drodze staje mu agentka FBI przydzielona do tej sprawy (krzywonoga Carrie-Ann Moss), która wierzy w Konstutycję, prawa człowieka i inne takie. Agentka nie godzi się na brutalne torturowanie człowieka. Cały film to praktycznie pojedynek pomiędzy dwiema ideologiami - z jednej strony - bezwzględny kat - na codzień kochający mąż i ojciec - który posunie się do wszystkiego, aby tylko wydobyć informacje, bo cel uświęca środki, a z drugiej strony - praworządni, którzy w imię humanitaryzmu, nie pozwolą na łamanie praw jednostki, nawet jeśli miliony miałyby z tego powodu ponieść śmierć. Tymczasem przesłuchanie trwa już dwa dni, kat jest zmęczony (niczym w piosence Kazika "Przesłuchiwałem całą noc"), a co dopiero - przesłuchiwany. A czas ucieka. Wtedy kat decyduje się na tytułową "rzecz nie do pomyślenia" - bierze w obroty rodzinę terrorysty. I znowu wybucha walka frakcji. Ale tam, gdzie ważą się losy kraju nie ma miejsca na prawa człowieka. Sam wysłannik prezydenta, który obserwuje przesłuchanie skłonny jest zamordować dzieci terrorysty. W skrajnych sytuacjach ludzie pokazują swoje prawdziwe twarze. Znakomity film. Koniecznie do obejrzenia.