The Way Back
Gatunek: dramat
Wystarczy, że Amerykanin zrobi film o odważnym Polaku, a może być pewien, że obejrzy go cała Polska i na dodatek dostanie dobre recenzje. Nawet jeśli to taka cienizna jak "The Way Back". Film opowiada o więźniach gułagu, którzy  podejmują się ucieczki z Syberii, wzdłuż Bajkału, przez Mongolie i Himalaje aż do Indii. Pierwsze skrzypce gra Polak - Janusz, potem jest Collin Farell jako radziecki urka, potem Ed Haris jako amerykański inżynier itd. Idą i idą, na podobieństwo "Szkoły przetrwania" z kanału Discovery. No i osiągają cel. Nie wszyscy wprawdzie ale jednak. To nie jest nadzwyczajny film. Ma szanse przybliżyć amerykańskiemu widzowi historię gułagów i Europy podzielonej pomiędzy Hitlera i Stalina. I to wszystko, w zasadzie. Film niby na podstawie prawdziwych wydarzeń (jakiejśtam książki), ale sama książka też chyba trochę przekłamywała. No i jest zdecydowanie za długi.