Sunshine (W stronę Słońca)
Gatunek: s-f
Film szekspirowski, czyli wszyscy bohaterowie giną. Lecą statkiem kosmicznym "Ikar 2", który wiezie gigantyczną bombę atomową. Ta bomba ma pobudzić gasnące Słońce, bo z powodu osłabienia jego aktywności na Ziemi panuje epoka lodowcowa. Nie bardzo rozumiem - skoro ludzkość potrafiła skosntruować statek wielkości miasta to dlaczego nie przeniosła się na Wenus, gdzie zapewne było cieplej? Ale mniejsza o to. Lecą i lecą. Nagle napotykają pierwszy statek, który leciał siedem lat wcześniej z taką samą misją, ale zaginął - "Ikar 1". Nie chcą do niego lecieć, ale katastfory na pokładzie "Ikara 2" zmuszają załogę do zmiany kursu w stronę "Ikara 1".Tam dopada ich szalony dowódca "Ikara 1", który sabotuje działania załogi i przekrada się na "Ikara 2", gdzie też strasznie bruździ. Ale w końcu misja zostaje wykonana. Ostatecznie można obejrzeć.