Pitbull. Nowe porządki
Gatunek: sensacyjny
Luźne nawiązanie do serialu o tym samym tytule. Komisarz "Majami" (Piotr Stramowski) po rekonwalescencji po zranieniu nożem zostaje przeniesiony z policji antynarkotykowej do komendy dzielnicowej do wydziału kryminalnego. Szefem jego okazuje się Barszczyk, tak samo pierdołowaty i głupi jak w serialu. "Majami" wpada na trop gangu zajmująego się wymuszeniami. Wkrótce okazuje się, że szefem gangu jest niejaki "Babcia" (Bogusław Linda), a gang jest znacznie groźniejszy i bezwględny, bo również porywa ludzi dla okupu, a niektórych z porwanych morduje. Sam "Babcia" realizuje się w mordowaniu, a jednocześnie chce się zemścić za inwalidztwo swojego syna, spowodowane przez burdę pomiędzy kibolami Lecha i Legii sprzed lat. "Majami" poznaje Olkę - byłą żonę bandiora, któej przystojny gliniarz wpadł w oko. Jest sporo pobocznych wątków. Film brutalny i bardzo dosłowny w pokazywaniu brutalnej rzeczywistości oraz dobrze nakreśla sylwetki socjopatów, których wbrem pozorom, całkiem sporo jest na ulicach. Jest też nieco elementów komicznych, niejako rozładowujących bijące z filmu okrucieństwo. Postać "Majami" dobrze zagrana, wiarygodnie i z jajem. Pozycja obowiązkowa.